Czym jest ROAS i dlaczego jest ważny?

Rynek reklamy internetowej każdego roku rośnie o kilkanaście procent, co więcej, reklama internetowa z każdym rokiem zabiera coraz większy kawałek tortu reklamy w rozumieniu globalnym i całościowym. Według prognoz w 2021 roku udział Internetu w globalnym rynku reklamowym wyniesie 51%, czyli ponad połowa sumy budżetów reklamowych będzie wydawana na działania reklamowe w Internecie.

Skąd taki trend?

Każda firma, niezależnie od tego czy jest to globalna korporacja, czy lokalne przedsiębiorstwo, aby zwiększać obroty – musi się reklamować. Do wyboru ma bardzo szerokie spektrum rozwiązań reklamowych – od drukowania ulotek po globalne kampanie omnichanelowe. Może wybrać media tradycyjne albo media internetowe. Kluczem do zrozumienia przyczyn rozrastania się rynku reklamy internetowej jest słowo „mierzalność” i o tym właśnie jest ten artykuł. To właśnie ten jeden aspekt sprawia, że reklama internetowa dominuje nad innymi (nieinteraktywnymi) formami reklamy.

Zapewne dobrze wiesz, że najwięksi internetowi gracze tacy jak Facebook czy Google zbierają i przetwarzają niezmierzone ilości danych na temat swoich użytkowników. Śledzą nasze zachowania, lokalizacje, interakcje, itd. Wszystkie te dane mają pomóc w ulepszaniu algorytmów, które z kolei w sposób coraz bardziej doskonały mają przykuwać naszą uwagę i przewidywać nasze zachowania. Natomiast precyzja, z jaką są w stanie przewidzieć naszą reakcję na odpowiednio dobrany komunikat, stanowi o ich wartości, ponieważ właśnie to pozwala ich klientom zarabiać poprzez emisję reklam w ich systemach.

W tym momencie zastanawiasz się pewnie jaki ma to związek z Twoją firmą. Przecież nie jesteś globalnym graczem, nie gromadzisz, ani nie przetwarzasz tych niezliczonych ilości danych, o których pisałem wyżej. Prawdopodobnie widzisz się raczej z drugiej strony tego procesu, jako inwigilowanego użytkownika. Jeżeli tak, popełniasz błąd. Nie jesteś jednak sam, jest to dosyć powszechne zjawisko.

Obecne systemy reklamowe posiadają szereg narzędzi, dzięki którym jesteś w stanie wykorzystywać działanie algorytmów, śledzić użytkowników Twojej witryny, aplikacji czy sklepu. I jeżeli tego nie robisz, to tracisz ogromną szansę na rozwój swojego biznesu poprzez odpowiednio dobraną, mierzalną reklamę, mającą generować odpowiedni zwrot z inwestycji (ROAS).

 

ROAS (Return On Ad Spend), bo o nim tu mowa, jest kluczowym wskaźnikiem, na który powinniśmy zwracać uwagę podczas walidacji naszych działań reklamowych. Niestety możliwość jego obliczania wymaga od nas nieco pracy przed startem kampanii. Musimy bowiem zainstalować w naszym sklepie czy aplikacji odpowiednie kody, dzięki którym będziemy mogli kontrolować ROAS, ale też śledzić ścieżki, jakimi podążają nasi potencjalni klienci. Otrzymamy między innymi informacje o tym, które produkty/strony wzbudzają największe zainteresowanie, ile osób dodało produkt do koszyka, ile osób dodało informacje o płatności, a także ile finalnie zdecydowało się na zakup. Poznamy również wartość wszystkich wygenerowanych zakupów, a to w zestawieniu z wydatkami pozwoli nam obliczyć właśnie zwrot z inwestycji w reklamę, czyli ROAS.

Oczywiście ROAS nie jest idealnym wskaźnikiem, chociażby przez to, że uwzględnia jedynie koszt reklamy. Aby faktycznie pokazywał czy zarabiamy, czy tracimy – powinien zostać oszacowany odpowiedni jego poziom, który musimy osiągnąć, aby firma zarabiała.

Jeżeli więc myślisz o tym, żeby prowadzić skuteczne działania reklamowe zacznij wykorzystywać w pełni możliwości, jakie daje obecnie reklama digitalowa. Śledź swoich użytkowników, zbieraj jak najwięcej danych na ich temat (tzn. poprawnie skonfiguruj kody śledzące takie jak Facebook Pixel czy Google Tag), kieruj do nich odpowiednio dobrane komunikaty i mierz wyniki swoich kampanii.

 

CASE STUDY

W ostatnich kilku miesiącach nasza agencja wspierała jednego z naszych klientów w działaniach sprzedażowych. Naszym zadaniem była odpowiednia optymalizacja Pixela Facebooka, żeby zbierał jak najwięcej kluczowych dla kampanii danych oraz opracowanie kreacji i optymalizacja kampanii pod kątem sprzedaży. Poniżej prezentujemy kilka kluczowych wskaźników wraz z wynikami, jakie osiągnęliśmy (podaję wyniki z miesięcy czerwiec – sierpień):

 

Sklep internetowy nr 1

Liczba wyświetleń zawartości witryny: 8 351

Ilość zakupów: 706

Wartość zakupów: 179 728,56 zł

ROAS (zwrot z inwestycji): 938%

 

Sklep internetowy nr 2

Liczba wyświetleń zawartości witryny: 11 386

Ilość zakupów: 1 189

Wartość zakupów: 192 805,32 zł

ROAS (zwrot z inwestycji): 1 434%

 

Sklep internetowy nr 3

Liczba wyświetleń zawartości witryny: 4 774

Ilość zakupów: 784

Wartość zakupów: 81 678,50 zł

ROAS (zwrot z inwestycji): 759%

Dzięki użyciu optymalnych pod względem technicznym i angażujących formatów (w niektórych kampaniach wskaźnik CTR przekroczył 7%, a średnia wszystkich kampanii wyniosła powyżej 2%) poprzez całość naszych działań w środowisku reklamowym Facebooka w ciągu trzech miesięcy zarobiliśmy dla naszego klienta ponad 500 000 zł. Oznacza to, że uzyskaliśmy sprzedaż o 25% większą w zestawieniu ze wszystkimi kanałami sprzedaży klienta w roku 2019.

Dobrze wiemy, że często konwersja nie jest wynikiem jednego kontaktu z odbiorcą, ale musi być on podprowadzany do podjęcia decyzji zakupowej. Spory udział w sukcesie naszych kampanii ma odpowiednio zbudowany lejek sprzedażowy i działania remarketingowe, które stanowią prawie 50% całego wyniku kampanii. Wyniki działań remarketingowych:

Liczba wyświetleń zawartości witryny: 8 769

Ilość zakupów: 1305

Wartość zakupów: 244 261,56 zł

ROAS (zwrot z inwestycji): 1569%

Dodatkowo, poza sprzedażą znacznie rozwinęliśmy wszystkie społeczności. Liczba fanów wzrosła łącznie o 46 914 osób. Jest to ogromna liczba nowych, ale też zaangażowanych osób, o czym świadczą poniższe statystyki:

– liczba odtworzenia filmu: 5 364 563

– reakcje: 40 135

– komentarze: 1851

– udostępnienia: 2872

 

 Jeśli chcesz zobaczyć takie wyniki również u siebie – zapraszamy do współpracy!

 Zarezerwuj bezpłatną konsultację